Rand oraz Świat Koła

Twórca książek musi wykazać się nie lada wyobraźnią. Do zaoferowania musi mieć naprawdę dobry pomysł na książkę, aby czytelnicy chcieli to przeczytać. Na szczęście, takich autorów nie brakuje. Co więcej, pojawiają się nowe postacie, dzięki którym można cieszyć się wspaniałymi książkami, które ubarwiają nasze życie. Jeżeli ktoś chciałby przeczytać historię, która wciągnie go bez reszty, to koniecznie powinien sięgnąć po “Koło Czasu”. Jest to seria fantastyczna, którą stworzył Robert Jordan. W skład tego długiego cyklu, wchodzi “Triumf chaosu” (https://www.taniaksiazka.pl/triumf-chaosu-robert-jordan-p-1556167.html). Jest to szóstym tom, który przygotowuje bohaterów do Ostatniej Bitwy.

Ponownie w świecie Koła

Autor ponownie zaprasza do Świata Koła, gdzie niepodzielnie rządzą mężczyźni oraz kobiety. Każda z tych grup ma swoją część magi. Wszyscy starają się zachować spokój, ale nie jest to łatwe. Czego można było dowiedzieć się z pierwszych części “Koła Czasu”.

Triumf chaosu” rozpoczyna się od tego, że Rand al’Thor walczy o zjednoczenie narodów przed Ostatnią Bitwą. Nie jest to łatwe zadanie. W szczególności, że musi on przeciwdziałać także Przeklętym. Ci to zastawili pułapki na nieświadomą niczego ludzkość. Rand dąży do tego, aby pomóc ludzkości. Biała Wieża widzi jego poczynania i bardzo im się to nie podoba. Chcą oni doprowadzić do tego, aby Rand przestał robić takie rzeczy. Kto zwycięży? Rand czy też Biała Wieża pod wodzą Elaidy, Zasiadającej na Tronie Amyrlin.

Nie tylko Rand będzie musiał mierzyć się  ogromnym niebezpieczeństwem. Oto Nynaeve i Elayne rozpoczynają poszukiwania legendarnego ter’angrealu. Niestety, ale wpadają one w pułapkę Białych Płaszczy. Wszyscy doskonale wiedzą, że są oni opętani żądzą zniszczenia Aes Sedai. Czyżby na początku miało paść na Nynaeve i Elayne?

W opiniach czytelników, jest to jedna z najlepszych części, którą można znaleźć w całym cyklu. Nie można bowiem zapomnieć, że cała seria już od dawna znajduje się na rynku. Teraz historia Świata Koła ukazuje się na rynku, w zupełnie nowym wydaniu.

 

»

Trium chaosu – recenzja

Fabuła

Rand rządzi w Andorze i Cairhien. Przybywa do niego Mazrim Taim, po czym odbywa przysięgę wierności. Rand zabiera go na farmę, i zabiera ze sobą mężczyzn którzy chcieliby do niego dołączyć, a odpowiedzialny za przewodzenie i szkolenie ma być Taim. Alann nakłada Randa na nawiązanie więzi, ale nie zgadza się na pakt z Przeklętym. Haman i matka Loiala odnajowują Randa. Porszą go, aby jego odnalazł, a sam Rand prosi ich o przysługę w celu oznaczenia wszystkich Bram na terenie Westland, i zabiera do tej w Shadar Logoth. Gdy przenosi ich do Dwóch Rzek, odwiedza założoną przez siebie szkołę, i Heride Fela. Tymczasem, Demandred udaje się do Shayol Ghul, i rozmawia z Wielkim Władcą Ciemności. Dowiaduje się, kto musi, umrzeć, a kto przeżyć, aby zostać w Nae’blis. Prosi Siuan, aby założyła na rękę a’dam, aby sprawdzić, czy może wyczuć emocje Moghiedien. Udaje jej się to, po czym dowiadują się, że komnata w Salidarze chce wysłać zlecenie do Smoka Odrodzonego. Aes Sedai z przedstawicielami Białej Wieży spotykają się z Mądrymi Shaido, aby zastanowić się, jak ominąć smoka. Pedron chce zawrzeć układ z królową Morgase, przywracając ją na Tron Andoru. Na odbytym spotkaniu Przeklętych Semirhage spotyka się z Mesaaną, Demandredem i Graendal. Międzyczasie Shaidar przedstawia wstępne plany, co do Cienia Osangar i Arangar.  

Co, o tym myślę


Z mojego punktu widzenia „Triumf chaosu” ma dobrze zbudowaną fabułę, zawiera subtelny humor, i co jeszcze istotne porusza obecne problemy uchodźców i suszy. Bardzo popieram, że w takich dziełach, niezależnie jakie są to gatunki, poruszają tematy trudne do poruszenia w dzisiejszym świecie. Po przeczytaniu nie ma ulgi, lecz zniecierpliwienie, co się dalej wydarzy. Więc trzeba zainwestować dużo czasu, aby dojść do zakończenia książki, aby sięgnąć po kolejną część. „Triumf chaosu” mógłby nadać się do ekranizacji, gdyż takie dzieło powinno ujrzeć światło dzienne.

 

»

Czy warto czytać klasyczne fantasy?

Nie jestem fanką fantasy i raczej rzadko czytam tego typu książki, ale są takie klasyki, które po prostu wypada znać. Jednym z nich jest twórczość Roberta Jordana. Kilka dni temu miałam okazję przeczytać jego powieść pt. Triumf chaosu ze strony www.taniaksiazka.pl i muszę przyznać, że zrobiła ona na mnie spore wrażenie. Nie jest to książka, którą uda się Wam przeczytać w przeciągu jednego wieczora, czy nawet dwóch, gdyż ma ona ponad tysiąc stron, dlatego warto poświęcić na lekturę trochę więcej czasu. Nie będziecie tego jednak żałować, gdyż jest to naprawdę wciągająca historia, którą poznacie z przyjemnością.

 Idealne fantasy

Triumf chaosu” to kolejny, szósty już, tom większej serii pt. “Koło Czasu”, dlatego najlepiej jest czytać każdy tom po kolei, aby wiedzieć, co i jak, ale nie jest to oczywiście konieczne. Na pewno jesteśmy w stanie połapać się w wątkach, czytając także każdy tom odrębnie. W tym tomie Smok Odrodzony ma przed sobą kolejne trudne zadania do wykonania, które będą wymagały od niego wiele poświęcenia i działania. Jednak najważniejsze będzie zjednoczenie narodu i armii przed największą i najważniejszą bitwą. Nie chcę jednak zdradzać dalszych szczegółów dotyczących fabuły, bo ciężko jest streścić to wszystko w kilku zdaniach. Zachęcam każdego do czytania, bo naprawdę warto.

Czy warto walczyć o swoje królestwo za wszelką cenę?

Dawno nie czytałam tak rozbudowanej powieści, w której autor zadbał o każdy szczegół, aby wszystko opisać w szczegółach. Fabuła jest tutaj spójna, logiczna i naprawdę dobrze wymyślona. Bohaterowie zostali wykreowani dokładnie. Są to postacie barwne, opisane w każdym calu. W tym tomie autor nie skupił się tylko na głównym bohaterze, ale rozszerzył także obecność innych postaci, co wpływa niezwykle pozytywnie na odbiór całości. Akcja w książce toczy się dość powoli, przynajmniej na samym początku, ale nie brakuje w niej także niespodziewanych zwrotów akcji. Mam nadzieję, że nie jest to jeszcze ostatnia część tej serii i że niebawem będę miała okazję poznać dalsze ich losy.

 

»